Komitet „Ratujmy Kobiety 2017” zaprasza na demonstrację pod hasłem „Wolne Polki – Wolna Polska. Wszyscy za jedną, jedna za wszystkich”. Demonstracja odbędzie się w najbliższą niedzielę, 24 września o godzinie 14.00 pod Sejmem. Organizatorki chcą zaprotestować przeciwko łamaniu przez państwo polskie konstytucyjnie gwarantowanych praw kobiet do ochrony własnego życia i zdrowia, decydowania o swoim ciele, dostępie do antykoncepcji i edukacji seksualnej.

 

Organizatorami akcji są Komitet „Ratujmy Kobiety 2017” oraz „Wielka Koalicja za Równością i Wyborem”. Będzie to jedno z wielu wydarzeń, jakie odbędą się na całym świecie z okazji przypadającego na 28 września Światowego Dnia Bezpiecznej Aborcji.

Domagamy się, aby polski rząd przestrzegał europejskich standardów w dziedzinie praw kobiet, jak i świadomego rodzicielstwa. Nie zgadzamy się na łamanie praw i wolności kobiet, zarówno jako obywatelek, jak i pacjentek – szpitali, poradni położniczych, gabinetów ginekologicznych oraz aptek. Żądamy m.in.:

  • – dostępu do legalnej i bezpiecznej aborcji
  • – dostępu do badań prenatalnych
  • – kompleksowej opieki okołoporodowej
  • – dostępu do antykoncepcji, także awaryjnej
  • – regulacji klauzuli sumienia
  • – rzetelnej edukacji seksualnej

Co roku około 150 tysięcy Polek przerywa ciążę. Robią to w domu, podziemiu aborcyjnym lub za granicą. Niejednokrotnie w warunkach, które stanowią zagrożenie dla ich zdrowia, a nawet życia. Dlatego mówimy: „Dość upokarzania Polek, dość naszego milczącego cierpienia”. Domagamy się zmiany prawa antyaborcyjnego i nie spoczniemy, dopóki nie odzyskamy pełni praw reprodukcyjnych. Mamy prawo we własnym kraju być traktowane z szacunkiem i z troską o nasze zdrowie – mówi Anna Karaszewska, wicepełnomocniczka Komitety „Ratujmy Kobiety 2017”.

Ratujmy Kobiety 2017

Od początku sierpnia trwa zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem Ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie. Do tej pory Komitet „Ratujmy Kobiety 2017” zebrał już ponad 100 tysięcy podpisów wymaganych, aby projekt trafił pod obrady Sejmu.

Zebranie wymaganej liczby podpisów w czasie krótszym, niż przewiduje ustawa o wykonywaniu inicjatywy obywatelskiej przez obywateli, to ogromny sukces. Nie oznacza to jednak końca zbiórki. Setki wolontariuszek i wolontariuszy w całej Polsce każdego dnia zbierają kolejne podpisy. Jest to wyraz rosnącego społecznego poparcia dla liberalizacji prawa aborcyjnego w Polsce.

Jak pokazują ostatnie sondaże, polskie społeczeństwo nie chce zaostrzenia przepisów dotyczących przerywania ciąży. Coraz więcej osób otwarcie przyznaje, że obecnie obowiązującą ustawę należy zliberalizować i dopuścić aborcję niezależnie od przesłanek. Mają dość barbarzyńskich przepisów, które zmuszają kobiety do szukania ratunku w podziemiu aborcyjnym czy skazują na turystykę aborcyjną.

Nasza ustawa przywraca normalność. Powszechna antykoncepcja, edukacja seksualna w szkołach, bezpieczna i legalna aborcja to europejski standard – mówi Barbara Nowacka, pełnomocniczka Komitetu „Ratujmy Kobiety 2017”. – Ludzie mają dość hipokryzji i zakłamania, narażania życia i zdrowia kobiet obecnie obowiązującą ustawą, dlatego tak chętnie podpisują się pod naszym projektem – dodaje.

Projekt ustawy

Projekt ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie przywraca kobietom godność i zapewnia poczucie bezpieczeństwa. Najważniejsze założenia obejmują:

  • – przywrócenie pełni praw reprodukcyjnych, w tym prawa do legalnego przerywania ciąży do końca 12. tygodnia;
  • – wprowadzenie do szkół edukacji seksualnej w taki sposób, aby była ona dostosowana do wieku oraz etapu rozwoju uczniów;
  • – zapewnienie łatwego i darmowego dostępu do antykoncepcji;
  • – przywrócenie antykoncepcji awaryjnej bez recepty;
  • – uregulowanie stosowania klauzuli sumienia przez lekarzy ginekologów.

Projekt ustawy „Ratujmy Kobiety 2017” został opracowany na podstawie zgłaszanych od wielu lat postulatów organizacji pozarządowych działających na rzecz praw kobiet. Zdaniem projektodawców prawa reprodukcyjne – rozumiane jako prawo do ochrony zdrowia reprodukcyjnego i samostanowienia w sprawach prokreacji – należą do kanonu podstawowych praw człowieka. Na gruncie polskiego prawodawstwa chroni je Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej:

  • – nakazując poszanowanie godności (art. 30);
  • – gwarantując prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego oraz decydowania o swoim życiu osobistym (art. 47);
  • – zapewniając prawo do ochrony zdrowia (art. 68) oraz ochronę macierzyństwa i rodzicielstwa (art. 18).

Projektowane zmiany mają więc na celu dostosowanie obowiązującego ustawodawstwa do gwarancji zawartych w Konstytucji oraz przywrócenie kobietom ich konstytucyjnych praw: ochrony zdrowia, godności, prywatności oraz decydowania o swoim życiu.

Ustawa znosi dotychczasowe zapisy podważające podstawowe prawo kobiet do decydowania w tak fundamentalnych kwestiach jak samostanowienie i planowanie rodziny. W efekcie ustawa zapewni kobietom podmiotowość w decydowaniu o własnym życiu i zdrowiu, ale także realizację praw reprodukcyjnych, zgodnie ze standardami zawartymi w przepisach międzynarodowych traktatów ochrony praw człowieka.

Wejście w życie projektu oznacza również likwidację praktyki nielegalnie dokonywanych aborcji i czerpania zysków przez tzw. podziemie aborcyjne. To z kolei oznacza korzyść dla systemu ubezpieczeń społecznych, który obecnie ponosi wysokie koszty szkodliwych dla zdrowia kobiet skutków niefachowego działania osób świadczących usługi przerwania ciąży w “podziemiu aborcyjnym”.

Doświadczenia krajów takich jak Francja czy Holandia jasno wskazują również na fakt, że liberalizacja prawa do przerywania ciąży wraz z zapewnieniem dostępu do antykoncepcji i edukacji seksualnej, w wyraźny sposób przekładają się na wzrost liczby urodzeń oraz poprawę sytuacji demograficznej.

Projekt wraz z uzasadnieniem dostępny jest m.in. na stronie Komitetu. Zbiórka jest prowadzona we wszystkich większych miastach i w wielu mniejszych miejscowościach. Pełna lista miejscowości wraz z kontaktami do lokalnych koordynatorek i koordynatorów akcji znajduje się tu.

Link do wydarzenia na Facebooku.